|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Papercut
Przywódca

Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 23:38, 29 Gru 2009 Temat postu: Upadki |
|
|
Bo to wdzięczny temat. xd
Zaliczyłam w swojej karierze około 20 gleb. Były śmieszne, bywały mniej, opiszę takie najciekawsze.
Pierwszy upadek zaliczyłam w dwugodzinnym terenie. Jechaliśmy spory kawałek ostrym galopem i wypadło mi strzemię. Wisiałam przez dość długi czas na jednej nodze. Udało mi się wciągnąć, po czym znów wylądowałam tak samo. xD W końcu zdecydowałam, że pora się puścić. xD Z racji tego, że jechałam ostatnia, to koń poleeeeciał, a reszta sie skapnęła, że mnie nie ma dopiero jak ich sam koń wyprzedził i musieli po mnie wracać. xD
Dalej było kilka fajnych gleb z kuca felińskeigo. Jadę sobie jadę, zagalopowanie i nagle jeb- witaj ziemio! xD I jeszcze było podobne tylko z najazdem na przeszkodę.
Dwa razy leżałam z koniem. Raz na asfalcie (bolało!) a raz w polu, to już nie bolało, ale byłam ubrana na galowo(hubertus) i wszyscy ze mnie ryli, że pół ubrania mam czyste, a pół w błocie, nie wspomnę o koniu, który z jednej strony miał panierkę, a z drugiej nie.
Było tego naprawdę dużo, zajęłoby mi dużo czasu opisanie wszystkiego. Czekam na wasze upadki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Exellent
Przywódca

Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 23:57, 29 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Dobrze jest. Nie ma potrzeby niczego przenosić. ; D
Ja glebłam... No ponad 50 razy. x D Dzięki Morelce (kuc feliński). Mój pierwszy upadek był... Śmieszny raczej. ^^ Pies mi wybiegł na drogę jak galopowałam, koń się spłoszył - musze dodać, że przez całą jazde był nabuzowany - bryknął raz - wysiedziałam, brykną drugi - pochyliłam się do przodu żeby spaść, przy upadku zemdlałam, ocknęłam się po kilku sekundach jadąc za koniem na wodzach. Pojechałam tak jakieś 10m - 20m, bo się nie mogłam puścić. We wrześniu jak na tym koniu jeździłam to mi takiego barana za sadził (podobno na ok. 2m), że... Ha! Wysiedziałam, ale dalej brykał w strone rowu i myślałam, że mnie do niego wysadzi. x DD
Mój upadek w terenie i tak był najlepszy, poleciałam na twarz do wody z kucyka. Na oklep byłam. ; D Albo na hali, rozpędziła się do wyciągniętego galopu, dała głowę w dół i zaczyna się zatrzymywać, oczywiście ja salto w przód i łups na plecy. Bolały przez tydzień. Szczerze powiedziawszy to z tego kucyka spadłam ok. 100 razy. x D Ale jestem dumna z siebie, bo na Hubertusie przy jej rodeach nie spadłam. Albo jak siedziałam na niej na kantarze w czekaniu na myjke i mnie dziewczyna, która była z koniem na myjce specjalnie ochlapała to ta się spłoszyła i galopem do stajni i bryka, nie spadłam i ją zatrzymałam. ^^
Albo tak całkiem nie dawno.. Jeździłam pierwszy raz na bez wędzidłowym ogłowiu na kucyku (gdyż sobie na tej jeździe sama go rozwaliła. ; / moje ogłowie! [*] i stale na takim jeżdże, ale bywa) i skacze. Dziewczyny mi ją poganiają, bo w ogóle do przodu nie szła. A jak się pogania przed przeszkodą to się po przeszkodzie zatrzymuje albo bryka i ziemia. Ale w każdym bądź razie skoczyła, nie wiem co zrobiła i ziemia prosto na twarz. x D Wstałam i poczułam, że mam piasek w ustach. Fuuuj. I to jak dużo. ; / Dotykam ust.. I krew. ; / Dałam konia dziewczynom, sama poszłam wypłukać usta do siodlarni i zobaczyć skąd mi leci krew. Oczywiście po drodze stwierdziłam, że dostałam zeza. oO Soczewki mi się poprzesuwały. -.- Jak wróciłam wsiadłam na nią, zagalopowałam i to był pierwszy spokojny galop na niej! ; o Było by z 4 kółka po takiej małej hali. + przeszkoda. ^^ I zacieszałam.
Dobra. Kończę snuć moje opowieści, bo nie wiem czy ktoś przeczyta. Gratuluje tej osobie, która to przeczytała. A mogłabym pisać jeszcze długo. x D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faramir
Przywódca

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: pochodzą sny? Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:39, 31 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Nie chce mi się nawet czytać tego co Exiku nawypisyałaś. X D
Ale gleby Papyrosa ciekawe, ciekawe. ; d
Ja glebłam raz. (jejeje) Z Aqua Fresh. Ta gruba dupa Ostróżka, kopnęła biedną Aqusiankę (potem miała ranę. >.<), a ja wtedy robiłam sobie strzemiona. I to taki wstrząs, Aquś leci, a ja of course zostaję! i ziuum, kuń wyleciał z lasku, ziuum, Kuba ją złapał przed stajnią. I tyle. Dupa bolała, ale przeżyłyśmy. a Freszka nie mogła chodzić w rekreacji przez pare dni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Papercut
Przywódca

Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:46, 31 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
W stawie zdjęcia z hubertusa (jak je otrzymam wreszcie) jak byliśmy brudni po glebie. xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Faramir
Przywódca

Dołączył: 12 Lis 2009
Posty: 86
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: pochodzą sny? Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:55, 31 Gru 2009 Temat postu: |
|
|
Ojeej! Będzie zabawa! *zaciesza ryjka*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|